Dotychczas senator zapewniał, że szczątki zostały tam zakopane legalnie 8 lat temu, po wielkiej powodzi.
Doniesienie o podejrzeniu zakopania na senatorskim polu odpadów zwierzęcych w pierwszych dniach sierpnia zgłosili członkowie Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Sprawę nagłośniły też media.
Badane w Szczecinie próbki pobrano 4 i 5 sierpnia. Potem senator nie wpuścił już kontrolerów ochrony środowiska. Pole zaorał, zalał gnojowicą i zasypał wapnem.