Jak napisano w ustawie, Dzień Wolności i Solidarności ma być obchodzony, by upamiętnić 25. rocznicę "historycznego zrywu Polaków do wolności". Dzień 31 sierpnia nie będzie jednak wolny od pracy.
Podczas wtorkowej sejmowej debaty nad ustawą posłowie wielokrotnie podkreślali, że gdyby nie wydarzenia w stoczni w sierpniu 1980 r., większość krajów dawnego bloku komunistycznego nie wyzwoliłaby się spod tego jarzma. Podkreślali również, że dzięki powstaniu Solidarności możliwe było 10 lat później zjednoczenie Niemiec, a także zniesienie muru berlińskiego.
Źródło artykułu: 