"Samochód uderzył w jeden z wagonów pociągu osobowego relacji Zamość - Hrubieszów, który przejeżdżał z niewielką prędkością. Przód samochodu został zniszczony, ale kabina ocalała" - powiedział Sendecki.
Pogotowie zabrało kierowcę samochodu do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. "Ma obrażenia twarzy, jest przytomny. Zastanawia się, jak doszło do wypadku, bo - jak opowiada - widział pociąg, hamował, ale jego auto nie zatrzymało się" - powiedział lekarz dyżurny szpitala w Hrubieszowie Jarosław Pieczyński.
Przejazd w Czerniczynie wyposażony jest jedynie w sygnalizację świetlną, nie ma na nim zapór.