Jego zdaniem, skuteczność policji, ministerstw i ogólnie rzecz biorąc państwa sprawdza się nie na co dzień, ale w sytuacjach kryzysowych. Wystarczy przypomnieć sobie chociażby wylew niekompetencji i chaosu, który spowodowała powódź dziesięć lat temu. Rządząca wówczas formacja zapłaciła za to klęską wyborczą i utratą władzy na cztery lata.
Ktoś powie, że skala i rodzaj tych dwóch wydarzeń są zupełnie odmienne. To prawda, ale obie obnażają nieumiejętność zachowania się i tendencję do chowania głowy w piasek w chwilach nieprzewidzianego kryzysu. Od tych, którzy odpowiadają za nasze bezpieczeństwo, mamy prawo oczekiwać czegoś innego - podkreśla Grzegorz Jankowski.