Pekiński uniwersytet Jiaotong ogłosił w poniedziałek, że 118 osób pracujących albo mieszkających w miasteczku uniwersyteckim trafiło pod obserwację z obawy, że mogły się zarazić wirusem ostrej niewydolności oddechowej (SARS). 54 z nich mają gorączkę, co jest jednym z symptomów choroby.
Uniwersytet podał też, że w ramach zapobiegania rozwojowi epidemii zajęcia zostały odwołane. Podobnie uczyniono na innych pekińskich uczelniach.
Osoby, które mają gorączkę, trafiły do szpitali. Przedstawiciele uniwersytetu poinformowali jednak, że u żadnej z nich nie stwierdzono do tej pory zachorowania na SARS.
Chińskie władze podały w niedzielę, że w Pekinie potwierdzono już 346 przypadki choroby. U kolejnych 402 osób podejrzewa się zakażenie.(reb)