Lepper został uznany za prawidłowo powiadomionego o wtorkowym terminie, bo samowolnie wyszedł z sądu przed końcem poprzedniej rozprawy. Mec. Dzido przysłał pismo z informacją, że we wtorek o godz. 11 zaczyna się posiedzenie Senatu, w którym musi uczestniczyć. Sąd uznał jednak, że Dzido powinien być w sądzie do godz. 10.30.
Źródło artykułu: 