Sąd nad seksaferą

Proces A.Leppera

1 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

W sądzie pojawił się nieobecny na kilku poprzednich rozprawach Lepper.

2 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

Jak poinformował w przerwie rozprawy jeden z obrońców mec. Wiesław Żurawski, obrona złożyła do akt sprawy oryginał listu rzekomo napisanego przez Anetę Krawczyk oraz plakatu z dedykacją Krawczyk dla Łyżwińskiego. Obrona chce, aby sąd włączył te pisma do materiału dowodowego.

3 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

Materiały te odnalazła w domu żona Łyżwińskiego - Wanda. Łyżwińska twierdzi, że znalazła list i plakat tydzień temu. Był w nim podtekst seksualny, podtekst spełnienia wszystkich marzeń, oferta odrzuconej kobiety - powiedziała o liście Łyżwińska. Według niej, jest to jeden z dowodów na kłamstwa Anety Krawczyk.

4 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

Pełnomocnik Anety Krawczyk mecenas Agata Kalińska-Moc oświadczyła, że jej klientka nigdy nie pisała takich pism do Stanisława Łyżwińskiego. Jej zdaniem jest to nagonka na Krawczyk, mająca pozbawić ją wiarygodności.

5 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

Aneta Krawczyk nie chciała komentować sprawy rzekomego listu do Łyżwińskiego.

6 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

W poniedziałek przed piotrkowskim sądem zapadł pierwszy nieprawomocny wyrok w "seksaferze". Na 2 lata i cztery miesiące więzienia skazany został b. asystent Łyżwińskiego i radny wojewódzki Samoobrony Jacek Popecki.

7 z 7Proces lidera Samoobrony A. Leppera oraz S. Łyżwińskiego, oskarżonych w seksaferze.

Obraz
© PAP/Grzegorz Michałowski

Sąd uznał go za winnego nakłaniania Anety Krawczyk do przerwania ciąży, narażenia życia i zdrowia kobiety oraz podżegania do składania fałszywych zeznań.

Wybrane dla Ciebie