Stało się to, przed czym od dawna przestrzegało wiele osób, zwłaszcza drobni przedsiębiorcy i samorządowcy z przygranicznych miast - podkreśla gazeta.
Czy można zatem wierzyć optymistom, że to tylko stan przejściowy i za 2-3 miesiące wszystko wróci do normy i nie będą to trwałe koszty wejścia Polski do Unii Europejskiej - zastanawia się dziennik. Bo tak naprawdę chyba niewiele osób w Polsce chciało wprowadzenia wiz, ale wygrało stanowisko UE, która twardo zażądała "uszczelnienia swojej granicy wschodniej" - pisze gazeta w artykule "Są wizy, nie ma handlu".