Już w środę minister obrony Iraku zagroził uderzeniem na Nadżaf i jego święte miejsca zajęte przez bojówki Sadra. Duchowny zapowiedział potem, że rozwiąże wierną mu milicję i wycofa się z Nadżafu, ale do południa w czwartek nie spełnił tych obietnic.
Rząd oświadczył w czwartek, że wyczerpano już wszystkie pokojowe sposoby rozwiązania sporu, a "ostateczna rozprawa" z Sadrem może nastąpić w ciągu najbliższych godzin.
Źródło artykułu: 