Były tam przechowywane materiały budowlane oraz wyroby metalowe. Blaszany dach zatrzymał się na metalowych regałach oraz workach z cementem. W chwili zawalenia się dachu w obiekcie nie było pracowników.
Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli teren wokół hali, natomiast tuż przed 13. przybył tam także powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który ustali dokładne przyczyny zdarzenia.