Rozszerza się protest lekarzy na Śląsku

Lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia
Dziecka i Matki (GZDiM) w Katowicach, największego szpitala
pediatrycznego w regionie, dołączyli do
bezterminowego protestu, trwającego już w szesnastu innych
śląskich placówkach służby zdrowia. GZDiM jest już drugim
protestującym szpitalem pediatrycznym na Górnym Śląsku.

O rozpoczęciu protestu w GZDiM poinformowała rzeczniczka szpitala Anna Kidawa. Powołując się na organizatorów protestu, podała, że pacjenci od poniedziałku mają być przyjmowani w trybie ostrego dyżuru; każdy, kto trafi na izbę przyjęć, ma być tam diagnozowany - czy powinien pozostać w szpitalu, czy też może być odesłany do domu.

Według Kidawy, od poniedziałku najprawdopodobniej nie będzie działać 25 spośród 27 - często unikalnych - dziecięcych poradni specjalistycznych, które codziennie przyjmują łącznie ok. 300 osób. Protestujący lekarze zapowiedzieli, że czynne będą tylko poradnie - onkologiczna i hematologiczna.

Nie odchodzimy od pacjentów. Mamy plan zabezpieczenia oddziałów tak, by nie zagrozić ich życiu. Nie będą tylko przyjmowani pacjenci planowi, na oddziałach nasza praca będzie wyglądała normalnie - powiedział szef organizacji związku zawodowego lekarzy w tej placówce, dr Grzegorz Bajor.

O rozpoczęciu od poniedziałku bezterminowego strajku absencyjnego - wobec fiaska rozmów z dyrekcją szpitala m.in. o podwyżkach wynagrodzeń o 30% - zdecydowały branżowe związki zawodowe działające w GZDiM - lekarzy, pielęgniarek, a także "Solidarność".

Dyrektorka GZDiM, Renata Póda odcięła się od lekarskiego protestu. Już dziś mamy tak mało personelu, że przerwanie pracy przez każdego lekarza i każdą pielęgniarkę będzie źle skutkować, a przecież o naszych pacjentów musimy się troszczyć specjalnie. Uważam, że w takim szpitalu, taka forma protestu jest nie do przyjęcia - powiedziała.

Jej zdaniem, nawet kilkudniowy protest najprawdopodobniej będzie skutkował załamaniem się stabilności działania szpitala. Placówka, od momentu oddania do użytku w 1999 roku, jest poważnie zadłużona - obecnie na ok. 40 mln zł. Jej bieżące funkcjonowanie zależy m.in. od regularnych spłat zadłużenia, które nie będą możliwe, gdy lekarze przestaną wypełniać kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Jak poinformował szef śląskiej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Maciej Niwiński, jeszcze w poniedziałek odbędzie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy lekarzy w szpitalu miejskim w katowickiej dzielnicy Murcki. Od wtorku, do bezterminowego protestu mają dołączyć lekarze ze Specjalistycznego Zespołu Chorób Płuc i Gruźlicy w Bystrej.

Pierwsze protesty w śląskich szpitalach rozpoczęły się 8 maja, kiedy strajk rozpoczął się m.in. w szpitalach w Rudzie Śląskiej, Tychach, Jaworznie, Rybniku i Sosnowcu. 12 maja dołączyły placówki w Jastrzębiu Zdroju i Tarnowskich Górach, 15 maja - niektóre szpitale w Katowicach i kolejne w Sosnowcu, a 18 maja - trzy placówki w Świętochłowicach - w tym jedna pediatryczna.

Forma strajku nieco różni się w poszczególnych placówkach w zależności od ich specyfiki. Z reguły protest przypomina ostry dyżur - personel pracuje jak w weekendy i święta. Lekarze operują, ale tylko w takich przypadkach, w których zaniechanie zabiegu mogłoby wiązać się z bezpośrednim narażeniem życia pacjenta. Protestujący zapowiadają, że w ten sposób będzie wyglądała praca w objętych strajkiem szpitalach do czasu spełnienia postulatów.

Lekarze z protestujących w wielu regionach Polski szpitali domagają się natychmiastowego 30-procentowego wzrostu wynagrodzeń, ale do kwoty nie mniejszej niż 2,4 tys. zł brutto miesięcznie, i 100-procentowej podwyżki w przyszłym roku. Uważają też, że dwa regiony - Śląsk i Mazowsze - są dyskryminowane przy podziale środków na ochronę zdrowia. Protestujący chcą też zwiększenia publicznych nakładów na ochronę zdrowia do wysokości co najmniej 6% PKB.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Były migrant biskupem w USA. Papież zdecydował
Były migrant biskupem w USA. Papież zdecydował
Koszmar na drodze w Meksyku. Nie żyje 11 osób
Koszmar na drodze w Meksyku. Nie żyje 11 osób
Działo się w nocy. Pentagon wycofuje część żołnierzy USA z Niemiec
Działo się w nocy. Pentagon wycofuje część żołnierzy USA z Niemiec
Fico wybiera się na paradę do Moskwy. Sąsiad wyciąga do niego rękę
Fico wybiera się na paradę do Moskwy. Sąsiad wyciąga do niego rękę
Media: USA pozbywają się zapasów broni. Polska może zostać na lodzie
Media: USA pozbywają się zapasów broni. Polska może zostać na lodzie
Putin gra Zachodowi na nosie. Ukraińcy alarmują ws. dronów
Putin gra Zachodowi na nosie. Ukraińcy alarmują ws. dronów
Obowiązkowe szkolenie wojskowe? "Powinno się powiedzieć wprost"
Obowiązkowe szkolenie wojskowe? "Powinno się powiedzieć wprost"
Magyar wywołał burzę. Teraz gęsto się tłumaczy
Magyar wywołał burzę. Teraz gęsto się tłumaczy
Barbara Nowak bojkotuje państwowe obchody. Bernardyni reagują
Barbara Nowak bojkotuje państwowe obchody. Bernardyni reagują
Litwa. Dwa ciała przy granicy z Polską. To prawdopodobnie migranci
Litwa. Dwa ciała przy granicy z Polską. To prawdopodobnie migranci
Zlecił masakrę w Srebrenicy. Teraz sam ma być bliski śmierci
Zlecił masakrę w Srebrenicy. Teraz sam ma być bliski śmierci
Zapadła decyzja ws. żołnierzy USA w Niemczech. Pentagon ogłasza
Zapadła decyzja ws. żołnierzy USA w Niemczech. Pentagon ogłasza