Obrońca "Dziada" chce jego uniewinnienia lub - podobnie jak prokurator - zwrotu sprawy Sądowi Okręgowemu w Białymstoku.
Twierdzi on, że zeznania świadka koronnego, na których oparł się sąd wyrokując w tej sprawie, są niewiarygodne i sprzeczne ze sobą.
Według prokuratury, Sąd Okręgowy nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy w tej sprawie, m.in. dotyczący zarzutu kierowania przez Henryka Niewiadomskiego zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, za co w I instancji nie został skazany. (and, mp)