Jak informuje w poniedziałek agencja Xinhua, pani Li zdecydowała się wystąpić w roli instruktorki jazdy, ponieważ jej pies bardzo chętnie kładł łapy na kierownicy i uważnie obserwował swą panią, kiedy prowadziła.
Samochód ruszył. Li obsługiwała pedały gazu i hamulca, pies - kierownicę. Po chwili doszło do zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem. Na szczęście nie ucierpieli ludzie, ani czworonogi kierowca.
Źródło artykułu: 