Rzecznik komendy wojewódzkiej śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik powiedział, że działania straży będą polegały na pomocy ze ściągnięciem szybowca. Określił maszynę jako konstrukcję jednorazową, zrobioną przez pilota.
Przyczyny wypadku jeszcze nie ustalono. Sprawę będzie wyjaśniać Komisja ds. wypadków lotniczych.