Dezerterzy znikli z posterunku granicznego niedaleko Pskowa w czwartek, uzbrojeni w trzy kałasznikowy. Po morderstwie ukradli samochód ofiar - powiedział rzecznik milicji w Pskowie. Kiedy milicja otoczyła dezerterów, wybuchła strzelanina. Jeden z nich zginął od ran postrzałowych.
Dezercje są plagą rosyjskiej armii. Służba zasadnicza trwa dwa lata i przebiega w trudnych warunkach, a akty przemocy ze strony żołnierzy i niektórych oficerów wobec młodych żołnierzy nie należą do rzadkości.
Źródło artykułu: 