Polska staje się wyraźnie, w oczach wielu nieszczęśników, częścią lepszego świata. I dlatego musimy stawić czoło temu wyzwaniu. Zanim fala imigrantów zaleje nas w sposób niekontrolowany, trzeba uporządkować działanie państwa w tej kwestii, korzystając z pozytywnych i negatywnych doświadczeń krajów, które problem ten miały wcześniej. Walka z nielegalną imigracją to zadanie pierwsze, wymagające dużych, zorganizowanych wysiłków, ale koncepcyjnie łatwiejsze - podkreśla komentator dziennika.
Zorganizowane przyjmowanie imigrantów, których przyjąć trzeba, a może nawet warto, jest o wiele trudniejsze. Nie tylko dlatego, że wymaga wydatków z budżetu, lecz także świadomej i przemyślanej polityki. Tych, którzy podejmą decyzję o związaniu losu swojego i swych rodzin z naszym krajem na stałe, trzeba otoczyć życzliwą opieką, mającą na celu ich integrację z polskim społeczeństwem. Trzeba też namysłu nad tym, którzy imigranci mają szansę wtopienia się w nie najlepiej. Trzeba wreszcie oswoić Polaków z myślą, że będzie się wśród nas pojawiać coraz więcej osób egzotycznego pochodzenia, które wybrały, być może przypadkowo, nasz kraj jako swoją nową ojczyznę. Może się okazać, że będą równie dobrymi obywatelami Polski jak my sami - zauważa publicysta "Rzeczpospolitej". (PAP)