Szef rosyjskich sił kosmicznych, pułkownik-generał Anatolij Perminow zapewnił, że pozostałe loty, w tym komercyjne, będą nadal odbywały się z Bajkonuru.
Z kazaskiego kosmodromu startuje 75% rosyjskich statków kosmicznych i połowa satelitów wojskowych. Mimo swojego dogodnego położenia użytkowanie Bajkonuru sprawiało często trudności. Władze Kazachstanu zarzucały Rosjanom zatruwanie środowiska naturalnego. Zdarzały się także przypadki odcięcia dopływu prądu. (an)