Rosyjscy nacjonaliści powiedzieli agencji Interfax, że biorą na siebie odpowiedzialność za atak na ambasadę. Butelkami z farbą obrzucili ściany budynku, by - jak mówili - zaprotestować przeciwko prześladowaniu i uwięzieniu przez władze Estonii członków CzeKa i weteranów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (II wojny światowej)
.
Atak na ambasadę był też protestem rosyjskich nacjonalistów przeciwko polityce _ dyskryminacji Rosjan_ i zamiarowi przystąpienia Estonii do NATO. (miz)