Ropa droga do końca lata

Wysokie ceny ropy mogą utrzymać się do końca lata - uważa przewodniczący Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej OPEC i minister energetyki Indonezji Purnomo Yusgiantoro. Taka informację przekazał "Financial Times".

Wg wychodzącego w Londynie dziennika międzynarodowych sfer finansowych i gospodarczych, Yusgiantoro ocenia, że główne przyczyny trwałego wzrostu cen to "bardzo skromne" zapasy benzyny w USA, co związane jest z nowymi przepisami, działania spekulantów rynkowych oraz kwestie geopolityczne, w tym destabilizacja sytuacji w Iraku.

"Takie ceny naprawdę szkodzą wszystkim. Ale ich poziom nie jest wynikiem zagrywek ze strony OPEC. OPEC niewiele może tu zrobić" - powiedział Yusgiantoro. "Financial Times" podał, że wg Yusgiantoro część członków OPEC opowiada się za podniesieniem widełek wyznaczających referencyjną cenę kartelu. Również przewodniczący OPEC jest zdania, że słuszniej będzie podnieść zalecany przedział cen, aniżeli próbować sprowadzić rzeczywiste ceny rynkowe w dół, by zmieściły się w obecnie obowiązujących widełkach 22-28 dolarów za baryłkę. Jego zdaniem podwyżka widełek może nastąpić "wkrótce". "FT" nie sprecyzował, jak znaczna miałaby ona być.

W poniedziałek ceny ropy w Nowym Jorku i w Londynie obniżyły się o około 1 dolara, czyli ok. 2,5%, w związku z apelem wystosowanym tego dnia do innych państw naftowych przez Arabię Saudyjską, która jest największym producentem i eksporterem ropy na świecie. W Nowym Jorku cena zamknięcia wyniosła 38,93 dol za baryłkę, a w Londynie 35,97 dol za baryłkę.

Saudyjski minister energetyki Ali Naimi wezwał inne kraje OPEC, by zgodziły się na wspólne zwiększenie wydobycia o 1,5 mln baryłek dziennie, czyli ok. 6%, do 25 mln b.d., w celu przywrócenia równowagi między podażą i popytem oraz zahamowania wzrostu cen.

Jego apel pozwolił na przełamanie trendu wzrostowego, który w końcu ubiegłego tygodnia wydźwignął ceny ropy do najwyższych od prawie 14 lat wysokości. Cena ropy amerykańskiej w Nowym Jorku doszła w piątek do psychologicznej granicy 40 dolarów za baryłkę, a cena ropy Brent z Morza Północnego tego samego dnia przekroczyła w Londynie poziom 37,20 dol. za baryłkę.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec