Roman Giertych: List do p. Antoniego
Szanowny Panie Ministrze! Przepraszam za familiarny ton, ale co tu kryć, smutno mi się zrobiło, jak dowiedziałem się, że szanowny pan Minister już niedługo odejdzie z jakże ważnego posterunku. Łezka mi się w oku zakręciła, gdy przypomniałem sobie te wszystkie listy na moim profilu, których pan był bohaterem.
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Sławomir Kamiński