Rokita poprosił o przerwę w trakcie piątkowej debaty nad expose premiera Marka Belki. "Powodem mojej prośby jest haniebne i bezpodstawne oskarżenie, które przed chwilą w tej Izbie zostało skierowane pod moim adresem przez znanego sejmowego potwarcę Andrzeja Leppera o moje kryminalne związki z pewnym bardzo znanym przestępcą w Polsce" - powiedział Rokita.
Jak zaznaczył szef klubu PO, Lepper w swoim wystąpieniu mówił o tym, że ma dowody na jego (Rokity - PAP) powiązania z tym przestępcą. Zażądał więc, by szef Samoobrony przedstawił je Konwentowi. (Podczas debaty Lepper powiedział m.in: "Pan Rokita z panem Wieczerzakiem robili poważne interesy".) "To co medycyna nazywa badaniem przedmiotowym, czyli potocznym oglądem stanu pana Andrzeja Leppera wskazuje na to, że jest on w stanie upojenia alkoholowego. Proszę o to, ażeby marszałek zarządził zbadanie Leppera sprzętem do wykrywania obecności alkoholu we krwi" - powiedział Rokita.
Marszałek Sejmu Józef Oleksy zarządził przerwę, ale zaznaczył, że w jego kompetencjach nie leży polecenie zbadania, czy Lepper jest trzeźwy.