Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na jednym z rzeszowskich osiedli mieszkaniowych.
Ratownicy karetek pogotowia, którzy przybyli na telefoniczne wezwanie młodszego z synów, zastali nieżyjącego już mężczyznę. Pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu znajdowały się w stanie poważnego zatrucia - powiedział Dybaś.
Przyczynę śmierci mężczyzny określą badania z zakresu medycyny sądowej.
Źródło artykułu: 