Masowe protesty rozpoczęły się 22 listopada a ich powodem były fałszerstwa, których w prezydenckiej kampanii wyborczej dopuścił się obóz ówczesnej władzy. Akcje protestu, doprowadziły do unieważnienia drugiej tury wyborów, jej powtórzenia i ostatecznego zwycięstwa Wiktora Juszczenki.
Obserwatorem tamtych wydarzeń był obok innych młodych ludzi z Polski Jacek Kastelaniec. Jacek jest studentem Uniwersytetu Warszawskiego i współzałożycielem inicjatywy Wolna Ukraina. Mówi, że nigdy nie zapomni tamtego czasu. Jacek zwraca uwagę, że on i jego koledzy, którzy obserwowali wybory odbierani byli przez mieszkańców Ukrainy niezwykle pozytywnie.
Jacek podkreslił, że jest mu przykro, iż część ukraińskiego społeczeństwa odczuwa dziś pewne rozczarowanie z powodu braku widocznych i szybkich zmian, których spodziewano się po rewolucji. Dodał, że warto było dołozyć wszelkich starań, by pomóc Ukrainie w walce o demokrację.