Każdy z robotów-ryb ma długość ok. 50 cm i waży nieco ponad 3 kg. Jak mówi Kristi Morgansen z zespołu, który skonstruował maszyny, mogą one np. monitorować migrację dużych ssaków morskich lub obserwować rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w wodzie.
Zaznacza, że robo-ryby komunikują się za pomocą dźwięków tylko między sobą nawzajem. Muszą być bardzo niezależne, bo kiedy znajdą się pod wodą, nie będziemy mogli się z nimi skontaktować - tłumaczy.
Roboty wyposażono w nadajniki i odbiorniki fal akustyczych, ponieważ tradycyjne sposoby komunikacji w powietrzu, np. fale radiowe, w wodzie nie są tak użyteczne. W słodkiej wodzie sygnał radiowy pokonuje bez zniekształceń ok. trzech metrów, w słonej - jeszcze mniej.
Tymczasem fale akustyczne stosowane są do komunikacji przez wiele morskich stworzeń.