_ "Jest oczywiste, że czuję się osobiście odpowiedzialna za ten cały epizod"_ - powiedziała Rice w wywiadzie, udzielonym stacji PBS "Newshour". Dodała, że w momencie, gdy czytała poświęcony sprawie irackiego kontraktu fragment orędzia prezydenta, uznała, że informacja ta jest "całkowicie wiarogodna".
Sprawa przedstawionej w styczniowym prezydenckim orędziu informacji na temat, jak się okazało następnie, niepotwierdzonych zabiegów Iraku o uzyskanie uranu od Nigru, została poruszona też w czasie konferencji prasowej prezydenta George`a W. Busha.
Bush powiedział tu po raz pierwszy - jak odnotowuje agencja Reutera - iż czuje się odpowiedzialny za informację o kontrakcie uranowym. Dodał, że "osobiście odpowiada za każde wypowiadane przez siebie słowo". Podobnie jak Rice, podkreślił jednak przy tej okazji, że sprawa uranu nie miała decydującego znaczenia - Waszyngton bowiem dysponował o wiele ważniejszymi argumentami, które zadecydowały o interwencji wojskowej w Iraku.