Faktem tym oburzeni są byli więźniowie stalinowskiego reżimu oraz członkowie organizacji zrzeszających żołnierzy Armii Krajowej, a także zwykli mieszkańcy Skierniewic - pisze gazeta.
Zdaniem członków Związku Żołnierzy AK, tak kontrowersyjna "pamiątka" nie powinna była w ogóle ujrzeć światła dziennego. Twierdzą oni, że większość wymienionych z nazwiska milicjantów i esbeków wcale nie zginęła w heroicznych okolicznościach. Bo trudno za takie uznać walkę z niepodległościowym podziemiem antykomunistycznym w służbie sowieckiego okupanta - podkreśla "ND".