Papieskie wypowiedzi na temat Europy zawsze zawierały i zawierają przypomnienie o chrześcijańskich korzeniach naszego kontynentu i o świetle Ewangelii, z której należy czerpać inspiracje, stanowiąc prawa i projektując przyszłość. To jest Europa Jana Pawła II! - podkreśla publicysta.
Według niego, znakiem symbolicznym tego, jak dalekie od tej papieskiej wizji są procesy zachodzące współcześnie na naszym kontynencie, może być właśnie ten wielki opór i paniczny strach twórców nowej konstytucji UE przed umieszczeniem w niej wzmianki o Bogu i o chrześcijaństwie.
Niestety, słowa: "jestem Europejczykiem", nie we wszystkich ustach oznaczają dziś to samo. Nie można dać się zwieść i należy pamiętać, że nadzieję na dobrą przyszłość można wiązać jedynie z tymi "Europejczykami", którzy nie fałszują historii i mają odwagę czerpaćz ciągle ożywianych korzeni chrześcijańskich - stwierdza publicysta "ND".