Rekord Janka Meli

Janek Mela, niepełnosprawny szesnastolatek z Malborka, stał się najmłodszym polarnikiem, który w ciągu jednego roku zdobył oba geograficzne bieguny ziemi.

Ostatnia wyprawa, w której brali udział Marek Kamiński i operator filmowy Wojciech Ostrowski, dotarła na biegun południowy 31 grudnia 2004 r. W ostatnim dniu drogi pokonali dystans pięciu i pół kilometra. Do Polski powrócą pod koniec tygodnia.

Jeszcze w czwartkowy wieczór Janek komentował na stronie internetowej: "Od jakiegoś czasu już biegun widać. Na początku widzieliśmy tylko rozmazane kwadraciki. Teraz już widzimy sporą część bazy i na pewno, jak się widzi cel do którego zdążamy, wędruje się łatwiej.

Lepiej się idzie, jeśli widać cel, a niżeli tylko GPS pokazuje, w którą stronę trzeba iść. Nie wiadomo, jeszcze, ile zajmie nam trasa, bo będziemy musieli bazę trochę okrążyć". - Jesteśmy we trójkę w namiocie - mówił w tym samym czasie Marek Kamiński. - To, co jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się niemożliwe, że dotrzemy na biegun, że pokonamy te 187 km, teraz stało się faktem.

I wygląda na to, że już niedługo mamy szansę, aby dojść na biegun południowy. No i cóż można powiedzieć: niedługo będziemy się zbierać, będziemy zbierać obóz. Wyruszymy w nocy w drogę. Jesteśmy szczęśliwi, że razem możemy dotrzeć na krańce świata. Pozdrawiamy wszystkich w Polsce. Na razie. Biegun udało zdobyć się o godz. 3.47 czasu polskiego. Niemożliwe stało się możliwe. Czekamy teraz na triumfalny powrót polarników.

Rodzina śledziła

Trójce śmiałków: Jankowi Meli, Markowi Kamińskiemu i Wojciechowi Ostrowskiemu, kibicowało wiele osób. Najbardziej jednak wyprawę przeżywali rodzice chłopca. Chociaż przyznają, że po jego pierwszej podróży na biegun północy byli już trochę spokojniejsi o syna. - Teraz był lepiej przygotowany, więcej wiedział o tym, co go czeka.

My również, ale obawa jest zawsze. Śledziliśmy wyprawę i wierzyliśmy, że uda im się dotrzeć przed końcem roku. Czekaliśmy na telefon. Kiedy dowiedzieliśmy się, że dotarli, poczuliśmy ulgę, że się udało. I radość, że jest dobrze - mówi Urszula Szczerbińska-Mela, mama chłopca.

Rodzice z niecierpliwością czekają na syna, podobnie jak jego siostry. W domu czekają też prezenty, ponieważ Janek 30 grudnia obchodził 16 urodziny. - Dzwoniliśmy do niego, aby złożyć życzenia, a prezenty... Już sama wyprawa była prezentem, pozostałe po powrocie. Chcielibyśmy, żeby już był z nami - dodaje mama Janka.

Joanna Kułakowska, Tomasz Rozwadowski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"