Sprawa trzech chłopów z Guangxi to - zdaniem AFP - część szerszej kampanii władz chińskich, wymierzonej przeciwko uważanym za nielegalne grupom religijnym. Po najeździe na wieś Weishan, zarekwirowaniu kilku egzemplarzy Biblii i innych materiałów, trzech mieszkańców skazano na 18 miesięcy pobytu w obozie reedukacyjnym. Obóz ten znajduje się w stolicy prowincji, Nanningu przy miejscowej hucie.
Podobne akcje przeprowadzono też w kilku wioskach w prowincjach Hebei, Zhejiang i Jiangsu - podaje AFP, powołując się na informacje ze źródeł opozycyjnych.