Przpomina ona, że akcyza na olej opałowy lekki zwiększy się z 233 zł/1000 l do 1028 zł/1000 l. Podatek obejmuje ponadto gaz płynny propan-butan i inne gazy płynne wykorzystywane do celów opałowych. Zmiany te przewidują rozporządzenia, które podpisał minister finansów.
- Szacujemy, że po podwyżce akcyzy cena oleju opałowego wzrośnie o około 98 groszy za litr, czyli aż o 47%. Ceny gazu zwiększą się o 48 groszy za litr, co oznacza 30-proc. podwyżkę. Natomiast cena gazu w butlach 11-litrowych zwiększy się o 5 groszy za litr, a więc o około 15%. - powiedział "GP" Włodzimierz Ostaszewski, dyrektor biura Polskiej Izby Paliw Płynnych.
Olej opałowy i gaz wykorzystywany jest nie tylko w gospodarstwach domowych, ale i w przedsiębiorstwach. Zwiększenie stawek akcyzy spowoduje wzrost kosztów produkcji, co wpłynie na podwyżki wielu cen detalicznych. - Drastyczny wzrost cen oleju opałowego spowoduje równie drastyczny spadek zapotrzebowania na ten nośnik energii. Upadnie wiele firm zajmujących się dystrybucją tego oleju. Ograniczą też zatrudnienie przedsiębiorstwa produkujące, instalujące i konserwujące urządzenia wykorzystywane przy ogrzewaniu olejowym. W sumie może stracić pracę nawet kilkanaście tysięcy osób - ocenia W. Ostaszewski.(PAP)