"Świat się zmienia, metody docierania do społeczeństwa też się zmieniają. My też musimy się zmieniać, bo jeżeli nie, to inni, choć z gorszymi propozycjami programowymi, mogą się okazać skuteczniejsi w dotarciu do społeczeństwa" - powiedział Kalinowski, komentując zmianę wizerunku graficznego PSL.
W czasie konferencji politycy Stronnictwa stali na tle bordowo- kremowej planszy, przed sobą mieli zielony kontuar.
"Uznaliśmy jako kierownictwo, że to jest ciekawa formuła i to zaakceptowaliśmy. Jest piękna zielona koniczyna. Jak ktoś na mnie spojrzy to od razu wie, że to Polskie Stronnictwo Ludowe. Tajemnicą naszego trwania jest to, że potrafiliśmy zmieniać się i skutecznie podejmować wyzwania czasów, w które wchodzimy" - podkreślił Kalinowski.
"Jeżeli ktoś uważa, że szata graficzna jest istotna, to niech będzie. Dla nas są dwie sprawy zasadnicze: obrona polskich interesów w gospodarce, budowa silnego samorządu" - dodał.
Kalinowski przyjechał do Poznania m.in. po to, by zaprezentować program PSL dotyczący służby zdrowa. Ludowcy postulują likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednak, zdaniem Kalinowskiego, na wyliczenia, ile można na tym zaoszczędzić, trzeba poczekać na ekspertyzy.(iza)