Pseudokibice przywłaszczyli sobie pociąg

Przymusowi świadkowie byli przerażeni. W Komendzie Stołecznej Policji usłyszeliśmy, że "nie odnotowano przypadków dewastacji", a w pomorskiej: - Z zadania zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom wywiązaliśmy się bez zarzutu.

Obraz
Źródło zdjęć: © DB

Część pociągu Intercity, który wiózł kibiców Arki ze stolicy (odjechał z Dworca Centralnego o godz. 18.50), po przyjeździe do Gdyni wyglądała, jak po przejściu huraganu. W toalecie ktoś rozpalił nawet ognisko. W okolicach Mławy, pijani i wściekli po porażce Arki pseudokibice jęli dewastować wagon. Scyzorykami cięli siedzenia, tłukli lampy jarzeniowe. - Widziałem, jak ktoś wyrzucił przez okno półkę na bagaże - opowiada pasażer pociągu. - A po drodze kradli w sklepach alkohol.

Z czterema setkami kibiców pociągiem jechały 25-osobowe grupy policjantów z trzech komend: stołecznej (od stolicy do Iławy), warmińsko-mazurskiej (do Malborka) i pomorskiej. Wcześniej, to jest w Mławie, dołączyli do nich SOK-iści. I tu ciekawostka: funkcjonariusze SOK wykazali się sporą intuicją, ponieważ w Mławie ten skład nigdy się nie zatrzymuje. W sobotę było inaczej, a to za sprawą któregoś z "kiboli", który zerwał hamulec ręczny. Tutaj "arkowcy" ruszyli do przydworcowego sklepu po alkohol. W pociągu chwalili się, że nie płacili, tylko rabowali. - Wiem, że dostali się do jednego z nich - mówi zastępca komendanta mławskiej policji, kom. Witold Lemański. -

Ale nikt nie zgłosił nam kradzieży. To jednak co nieoficjalnie wiedzą w Mławie, do stolicy już nie dociera. W Komendzie Stołecznej Policji ucinają krótko: - Nie stwierdziliśmy takich przypadków. W Iławie pociąg zatrzymał się planowo. Warszawskich policjantów zastąpili olsztyńscy. I tutaj okoliczne sklepy poniosły straty. - W Iławie hamulec zrywali dwukrotnie, żeby ich koledzy mogli zdążyć z zakupami - mówi Krzysztof Woźny, szef Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei z Gdańska.

W Tczewie był kolejny nieplanowany postój, ale na peronie czekali policjanci z tarczami. Musieli się spodziewać, że pociąg i tak się zatrzyma. - Widziałem, jak kilku z nich wróciło do pociągu z butelkami whisky - opowiada jeden z pasażerów. - I znowu się przechwalali, że je ukradli. W Tczewie wysiadło ok. 40 miejscowych kibiców Arki. - Nie było podstaw do ich zatrzymania - mówi podinsp. Gabriela Sikora, rzecznik pomorskiej policji. - W pociągu dbaliśmy o bezpieczeństwo podróżnych i to skutecznie.

Darek Janowski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
"Łomiarz" wychodzi na wolność. Brutalnie atakował kobiety
"Łomiarz" wychodzi na wolność. Brutalnie atakował kobiety
Przeanalizowali social media zamachowca. Porównywał Trumpa do Hitlera
Przeanalizowali social media zamachowca. Porównywał Trumpa do Hitlera
"Obłudna krucjata Trumpa". Wypominają mu hipokryzję
"Obłudna krucjata Trumpa". Wypominają mu hipokryzję
Merz bezlitosny dla USA. "Naród jest upokarzany" przez Iran
Merz bezlitosny dla USA. "Naród jest upokarzany" przez Iran
Fala gorąca w majówkę. Nawet 28 stopni Celsjusza
Fala gorąca w majówkę. Nawet 28 stopni Celsjusza
Szef MON mówi o rozpadzie koalicji. "Złamałoby jedność"
Szef MON mówi o rozpadzie koalicji. "Złamałoby jedność"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Monika Rosa
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Monika Rosa
Próba zamachu w Waszyngtonie. Mnożą się teorie spiskowe
Próba zamachu w Waszyngtonie. Mnożą się teorie spiskowe
Wraca skarb. Niemcy oddają zrabowany pierścień Zygmunta I Starego
Wraca skarb. Niemcy oddają zrabowany pierścień Zygmunta I Starego
Potężne straty Rosji. Prezydent Finlandii ujawnia
Potężne straty Rosji. Prezydent Finlandii ujawnia
Komik żartował z jego śmierci. Trump żąda pilnej reakcji stacji
Komik żartował z jego śmierci. Trump żąda pilnej reakcji stacji
Prezydent Estonii apeluje o rozmowy z Rosją. W rządzie wybuchł spór
Prezydent Estonii apeluje o rozmowy z Rosją. W rządzie wybuchł spór