Przykra sytuacja

Policyjne służby wewnętrzne nie rozpoczęły formalnego postępowania wyjaśniającego w sprawie policjanta z toruńskiej komendy, którego syn był jednym z uczniów znęcających się nad anglistą z toruńskiej budowlanki.

- Nie oznacza to, że w ogóle się tym nie zainteresowaliśmy. Rozmawialiśmy z policjantem, ale nie znaleźliśmy na razie podstaw do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego - mówi młodszy inspektor Mirosław Bieńkowski, Komendant Miejski Policji w Toruniu.

Według publikacji prasowych, toruński policjant na zebraniu z rodzicami, podczas którego prezentowano kasetę nagraną przez uczniów, miał wstać i powiedzieć, że nikomu nic nie zrobią, ponieważ - jego zdaniem - nie zostało tu złamane prawo. Potem podobno rozdawał swój numer telefonu rodzicom i mówił, iż mogą się z nim kontaktować w przypadku kłopotów.

Prywatna sprawa policjanta

- Policjant w rozmowie zaprzeczył, że tak się zachował - mówi komendant Bieńkowski. - I nie mamy dowodów, że było inaczej. Nie mamy także dowodów, iż mógł przed opublikowaniem kasety przez telewizję wiedzieć, co dzieje się na lekcjach angielskiego. Dzień po emisji programu sam poinformował przełożonych o tym, że jego syn brał udział w tych zdarzeniach. Nie miał żadnej styczności z postępowaniem prowadzonym w tej sprawie.

Nawet gdyby na zebraniu oceniał stan prawny zdarzeń to i tak nie miało to żadnego wpływu na to, co w tej sprawie robią policjanci. To oczywiście bardzo przykra sytuacja, że wśród tych uczniów jest syn policjanta, ale z tego powodu nie możemy mu czynić zarzutów dotyczących służby. Bo zachowanie dzieci to jego prywatna sprawa.

Jak mówi komendant Bieńkowski, w tej sprawie toczy się obecnie dochodzenie prowadzone osobiście przez prokuratora i należy poczekać na jego zakończenie, bo podczas postępowania wyjaśnionych zostanie wiele wątków.

- Jeżeli okaże się, że zachowanie policjanta w jakikolwiek sposób uchybiło służbie, to konsekwencje będą wobec niego wyciągnięte - zapewnia komendant Bieńkowski.

Będą zarzuty

Judyta Głowacka, zastępca prokuratora rejonowego w Toruniu twierdzi, że dochodzenie w sprawie zdarzeń w budowlance zostało przejęte przez prokuraturę wyłącznie z powodów, o których już pisaliśmy. Chodzi o wagę zdarzenie i jego wydźwięk społeczny.

- O tym, że w sprawie przewija się syn policjanta dowiedzieliśmy się już po przejęciu dochodzenia - mówi Judyta Głowacka. - Nie mogę wykluczyć, że gdybyśmy wcześniej nie podjęli takiej decyzji, to być może właśnie z tego powodu zajmowałby się nim osobiście prokurator.

Z zebranego na razie przez prokuraturę materiału dowodowego nie wynika, żeby policjant podczas szkolnego zebrania oceniał zdarzenia pod kątem odpowiedzialności karnej i oferował pomoc. Nie przesłuchano jeszcze rodziców uczniów, a to właśnie oni twierdzą, że tak właśnie miało być.

Jeżeli rzeczywiście policjant ferował wyroki przed zakończeniem sprawy, to błędnie ocenił stanowisko wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura zamierza postawić uczniom zarzuty. Spodziewać się tego można w przyszłym tygodniu.

Waldemar Piórkowski

Wybrane dla Ciebie
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec