Jolanta Pieńkowska: Tylko pan jak był premierem to nie chciał rozmawiać z dziennikarzami - sama pamiętam.
Waldemar Pawlak: No wie pani, bez przesady. Jak mówiłem do Nomejki "sio" po przyjacielsku, a pani Katarzyna Kolenda-Zalewska zrobiła z tego aferę. Jest to z dzisiejszej perspektywy naprawdę śmieszne, jeżeli patrzymy na te zjawiska, które się dzisiaj dzieją w mediach i relacjach między politykami a dziennikarzami - i to było raczej żartobliwe, a nie złośliwe.
Źródło artykułu: WP Wiadomości