Brytyjczyk Colin Peter Wanley został aresztowany na południu Iraku, w Matlum niedaleko saudyjskiej granicy. Rzecznik irackich sił pogranicza, Saadun al-Dżaberi, przedstawiał wydarzenie jako zatrzymanie grupy terrorystów.
W środę rano podano, że po zbadaniu sprawy przez sąd okazało się, że Brytyjczyk nie ma w paszporcie ważnej wizy irackiej. Nie potwierdzono oskarżeń o terroryzm i zwolniono zarówno Wanleya, jak i jego trzech irackich ochroniarzy. W środę być może zwolnieni zostaną pozostali zatrzymani.
Z doniesień agencyjnych wynika, że Wanley jest przedsiębiorcą, prowadzącym interesy w Iraku. Zakwestionowany przez policję wraz z grupą bliżej nieokreślony sprzęt to prawdopodobnie urządzenia potrzebne do pracy.
Zwolnieni Irakijczycy mieli pozwolenie na broń.
Iracka policja nie skomentowała sprawy Wanleya.