Tematy maturalne sprzedawane były za 500 zł, a tuż przed egzaminem – nawet za 50 zł. Niektórzy maturzyści przyznali się do ich kupienia. „W jednej szkole zrzucała się cała klasa” – mówi reporterowi Radia ZET jeden z uczniów.
Tematy wyciekły z drukarni 6. maja, ale już wcześniej syn pracownicy urzędu chwalił się, że będzie je miał. Pierwszą ofertę złożył znajomym już w lutym.
Pracownicy drukarni zostanie postawiony zarzut ujawnienia tematów, a jej synowi – podżegania do ujawnienia tajemnicy służbowej. Grozi im do dwóch lat więzienia.