Protest w Kielcach

Sprzeciwiają się praktykom stosowanym w Schronisku dla Zwierząt w Dyminach

1 z 7'"Nie' dla prezydenta, który morduje zwierzęta" - zdjęcia

Obraz
© PAP

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w środę w Kielcach w manifestacji przeciw praktykom stosowanym w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach (woj. świętokrzyskie).

Protest zorganizowało Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa. Manifestacja miała pokazać sprzeciw wobec praktyk, jakie mają miejsce w schronisku w Dyminach. Schroniskiem zarządza obecnie kieleckie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych.

Już od kilku lat w kieleckich mediach mówiło się o tragicznej sytuacji w schronisku a władze placówki oskarżane były o uśmiercanie zwierząt.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

2 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

W proteście uczestniczyli kielczanie oraz obrońcy zwierząt z różnych stron Polski. Manifestanci przeszli kieleckim deptakiem pod urząd miasta. Protest, który trwał dwie godziny był bardzo głośny. Protestujący krzyczeli m.in. "My nie chcemy prezydenta, który morduje zwierzęta". Mieli transparenty z drastycznymi zdjęciami zwierząt, rozdawali ulotki.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

3 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

Agnieszka Lechowicz z jędrzejowskiego stowarzyszenia przekazała władzom Kielc petycję podpisaną przez ponad 20 tys. internautów z żądaniem natychmiastowego odsunięcia Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych od prowadzenia schroniska i przekazanie go organizacji społecznej zajmującej się ochroną zwierząt.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

4 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

Wiceprezydent Kielc Tadeusz Sayor zaprosił przedstawicielki protestujących na rozmowę. Oznajmił, że konkurs na prowadzenie schroniska zostanie ogłoszony lada dzień, ale procedura konkursowa jest żmudna i może potrwać do dwóch miesięcy. Dlatego prezydent Wojciech Lubawski jest gotów "od już", czyli od ustalenia warunków, przekazać któremuś z towarzystw to schronisko na okres przejściowy do rozstrzygnięcia konkursu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

5 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

Sayor zaproponował, że już w czwartek gotów jest spotkać się z przedstawicielami organizacji chętnych do przejęcia schroniska. Według propozycji władz miasta opiekę nad zwierzętami miałaby sprawować organizacja, a stronę księgową i techniczną będzie prowadziło Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, które jest właścicielem infrastruktury.

Prezes Towarzystwa Ochrony Zwierząt w Kielcach Anna Studzińska powiedziała PAP, że kieleckie organizacje są gotowe przejąć schronisko, ale nie zgadzają się, by PUK prowadził księgowość. Dodała, że wolontariusze, których zgłasza się mnóstwo, nadal nie mają wstępu do schroniska, a adopcja zwierząt jest utrudniana, gdyż schronisko pod byle pretekstem jest zamykane.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

6 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

Na początku października powiatowy lekarz weterynarii w Kielcach zawiadomił prokuraturę, że w kieleckim schronisku dla zwierząt w Dyminach naruszono przepisy ustawy o ochronie zwierząt oraz przepisy o inspekcji weterynaryjnej.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

7 z 7Protest w Kielcach

Obraz
© PAP

Jak poinformował PAP kielecki powiatowy lekarz weterynarii Wiesław Wyszkowski, w schronisku w Dyminach stwierdzono nierespektowanie rozporządzeń dotyczących warunków weterynaryjnych obowiązujących w tych placówkach. Jedno z nich zabrania, by rodząca suka znajdowała się - jak w Dyminach - z innymi psami w tym samym pomieszczeniu, natomiast drugie nakazuje izolować zwierzę skrajnie wyniszczone chorobą od osobników zdrowych - wyjaśnił weterynarz. Dodał, że we wniosku do prokuratury znalazła się również informacja o tym, iż pracownicy schroniska utrudniali przeprowadzenie kontroli weterynaryjnej i odmawiali otworzenia niektórych pomieszczeń, mimo obecności policji.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Andrzej Olechowski. Współzałożyciel PO miał 78 lat
Nie żyje Andrzej Olechowski. Współzałożyciel PO miał 78 lat
Meloni skomentowała relacje z USA po słowach Trumpa. "Bardzo solidne"
Meloni skomentowała relacje z USA po słowach Trumpa. "Bardzo solidne"
Zginął pod hałdą piachu. Cała wieś opłakuje nastolatka
Zginął pod hałdą piachu. Cała wieś opłakuje nastolatka
Portfel prezesa. Ile wynosi emerytura Jarosława Kaczyńskiego?
Portfel prezesa. Ile wynosi emerytura Jarosława Kaczyńskiego?
Trump zasnął w Białym Domu. Internet "zapłonął"
Trump zasnął w Białym Domu. Internet "zapłonął"
UE odblokuje środki Węgrom? Trwają rozmowy z partią TISZA
UE odblokuje środki Węgrom? Trwają rozmowy z partią TISZA
Śmierć Łukasza Litewki. Jest decyzja ws. sprawcy wypadku
Śmierć Łukasza Litewki. Jest decyzja ws. sprawcy wypadku
Wypadek na DW 956. Cztery osoby ranne
Wypadek na DW 956. Cztery osoby ranne
Jednogłośna decyzja śląskich radnych. Litewka uhonorowany
Jednogłośna decyzja śląskich radnych. Litewka uhonorowany
Nowa hipoteza po śmierci Litewki. Śledczy ją sprawdzają
Nowa hipoteza po śmierci Litewki. Śledczy ją sprawdzają
Pierwszy taki przypadek. Szczątki rosyjskiego drona spadły na dom w Rumunii
Pierwszy taki przypadek. Szczątki rosyjskiego drona spadły na dom w Rumunii
Tak sądzą Polacy. Stowarzyszenie Morawieckiego może zaszkodzić
Tak sądzą Polacy. Stowarzyszenie Morawieckiego może zaszkodzić