Happening "Piechotą do Europy" zorganizowano dokładnie w rok po tym, jak przez Sokole przejechał, zlikwidowany ze względów ekonomicznych, ostatni pociąg osobowy. Od tamtego czasu mieszkańcy pozostali bez żadnych środków komunikacji publicznej.
Mądrość władzy polega na tym, że słucha głosu ludu - napisano na czarnym transparencie, rozwieszonym pod tablicą stacji Sokole Białostockie, 30 km na wschód od Białegostoku.
Na torach ustawiono znicze oraz klepsydrę, na której napisano, że mieszkańcy wsi Kuriany, Zajezierce, Żednia, Sokole, Waliły, Straszewo i Zubki Białostockie łączą się w żalu i rozpaczy nad krzywdzącymi decyzjami władz, które dokonały uśmiercenia ostatniego pociągu - pomostu łaczącego ludzi ze światem. (jask)