Prokuratorzy przesłuchują byłych i obecnych pracowników marketu. Większość potwierdza, że ewidencja czasu pracy była źle prowadzona i pracownicy musieli pracować dłużej - informuje zastępca prokuratora rejonowego Katarzyna Wojciechowska. Za nadgodziny pracownicy nie dostawali wynagrodzenia. (PAP)
Źródło artykułu: 