Prokurator-łapownik aresztowany

Łódzki sąd aresztował na dwa miesiące
warszawskiego prokuratora Krzysztofa W., podejrzanego o
łapownictwo. Prokuratorowi grozi kara do 12 lat więzienia.

Prokuratura Apelacyjna w Łodzi, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, wnioskowała o areszt ze względu na obawę matactwa ze strony podejrzanego oraz grożącą mu wysoką karę.

Po wyjściu z sądu jeden z adwokatów podejrzanego Krasimir Karkoszka powiedział dziennikarzom, że jego klient złożył obszerne wyjaśnienia i nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Według śledczych, 46-letni Krzysztof W. przyjął prawie 300 tys. zł i zgodził się przyjąć kolejne 100 tys. zł w zamian za obietnicę doprowadzenia do przedterminowego zwolnienia z aresztu mężczyzny o pseud. Młody Sajmon, podejrzanego o handel narkotykami.

Krzysztof W. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze w marcu, tuż po przyjęciu od podstawionych funkcjonariuszy CBŚ pieniędzy. Został jednak wówczas zwolniony, bowiem chronił go immunitet. Dlatego prokuratura musiała zwrócić się o jego uchylenie. W marcu sąd dyscyplinarny przychylił się do tego wniosku, ale decyzja nie była prawomocna, bowiem prokurator się od niej odwołał.

We wtorek sąd dyscyplinarny prawomocnie uchylił mu immunitet. W tym czasie Krzysztof W. przebywał na jednym z oddziałów szpitala psychiatrycznego w Warszawie, gdzie został zatrzymany i przewieziony do łódzkiej prokuratury.

To nie jedyne zarzuty, jakie może usłyszeć prokurator. Pod koniec marca Krzysztof W. został zatrzymany po raz drugi przez CBŚ, gdy chciał wręczyć 25 tys. zł łapówki i złożył obietnicę wręczenia 500 tys. zł w zamian za nieuchylanie mu immunitetu w jego pierwszej sprawie korupcyjnej.

Obie te sprawy przejęła Prokuratura Apelacyjna w Łodzi, która także w tym drugim przypadku skierowała wniosek o uchylenie immunitetu prokuratora.

Krzysztof W. aspirował do prokuratury krajowej, ale nie uzyskał pozytywnej opinii. W korupcyjnych kontaktach podawał się jednak za prokuratora prokuratury krajowej, mówił, że może załatwiać sprawy i w prokuraturach, i w sądach.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Nadal inspiruje". Złożyli Polsce życzenia z okazji 3 maja
"Nadal inspiruje". Złożyli Polsce życzenia z okazji 3 maja
Nocny pożar hali. Straty liczone w milionach
Nocny pożar hali. Straty liczone w milionach
Wpadła pod tramwaj. Śmiertelny wypadek w Warszawie
Wpadła pod tramwaj. Śmiertelny wypadek w Warszawie
Nocna akcja strażaków. Trwa dogaszanie tartaku, ogień objął dwie hale
Nocna akcja strażaków. Trwa dogaszanie tartaku, ogień objął dwie hale
Straty Czeczenów. Tajna operacja Ukraińców wymierzona w "Achmat"
Straty Czeczenów. Tajna operacja Ukraińców wymierzona w "Achmat"
Estonia ostrzega: plany Rosji nie zmieniły się
Estonia ostrzega: plany Rosji nie zmieniły się
Zabici i wielu rannych po strzelaninie w USA
Zabici i wielu rannych po strzelaninie w USA
Polski satelita rusza w kosmos. "Wojsko zyskuje nowe zdolności"
Polski satelita rusza w kosmos. "Wojsko zyskuje nowe zdolności"
Zaginięcie Beaty Klimek. 14 maja mija termin śledztwa
Zaginięcie Beaty Klimek. 14 maja mija termin śledztwa
Nadciąga załamanie pogody. Spore ochłodzenie i ulewy
Nadciąga załamanie pogody. Spore ochłodzenie i ulewy
Znaleźli szczątki kobiety. Obok leżały okulary
Znaleźli szczątki kobiety. Obok leżały okulary
Działo się w nocy. Trump wycofuje "dużo więcej" wojsk. Groźby Iranu
Działo się w nocy. Trump wycofuje "dużo więcej" wojsk. Groźby Iranu