Prognoza pogody na weekend
Upał w pełnej krasie
Nagła zmiana pogody w Polsce - prognoza na weekend
Wygląda na to, że po raz pierwszy od końcówki maja przeżyjemy w Polsce piękny, typowo letni weekend. Temperatury będą bardzo wysokie, a deszczu niewiele. Stworzy to znakomitą okazję do aktywności na świeżym powietrzu, a ci, którzy wybierają się nad wodę, nie będą żałować swojej decyzji. Oto co wydarzy się w ten weekend w poszczególnych regionach Polski.
Deszcz może wystąpić jedynie epizodycznie w godzinach wieczornych w Bieszczadach. W dzień więcej niż kilka symbolicznych kropel, które są możliwe, nie spadnie nigdzie. Wskazania termometrów znów efektowne - ok. 29 stopni.
Ostatniego dnia weekendu w tej części Polski zapanuje prawdziwy upał. Słupki rtęci sięgną 32-33 stopni, opadów się nie spodziewamy.
(rt)
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Małopolska
Tego dnia opady deszczu prawdopodobne są w górach, na obszarach północnej Małopolski ich wystąpienie nie jest prognozowane. Maksymalna temperatura sięgnie tym razem 28 stopni.
Prawdziwy upał zapanuje ostatniego dnia tygodnia. Im dalej na wschód regionu, tym cieplej. O ile w Krakowie spodziewamy się około 29 stopni, w Tarnowie może ich być nawet 32. W całym regionie możliwe niewielkie opady deszczu.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Pomorze i Wybrzeże
Temperatury wyraźnie wzrosną - nad samym morzem należy spodziewać się ok. 25 kresek, nieco bardziej na południe nawet 29. Będzie to kolejny dzień całkowicie suchy, praktycznie wymarzony dla urlopowiczów.
W niedzielę temperatury będą jeszcze o 2-3 stopnie wyższe od sobotnich (kilkadziesiąt kilometrów od morza nawet powyżej 30), jednakże "sielankę" zakłócą deszczowe chmury - oczekuje się, że w pierwszej połowie dnia popada tylko na zachodzie Pomorza, a w drugiej jego części - także na wschodzie.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Mazury, Podlasie i Suwalszczyzna
Także w sobotę północny wschód Polski nie uświadczy żadnych opadów. Temperatury będą bardzo przyjemne, bo od 28 do 29 stopni. Turyści przebywający na Mazurach będą zatem mogli cieszyć się z idealnej aury.
Także niedziela będzie, ujmując całościowo, ładnym dniem. Opady pojawią się dopiero wieczorem. Temperatury będą bardzo przyjemne, upalne - od 30 do 32 stopni.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Wielkopolska, Kujawy i Ziemia Lubuska
Przedostatni dzień tygodnia przyniesie od 26 do 29 kresek, najcieplej na Ziemi Lubuskiej, najchłodniej w okolicach Konina. Deszczu nadal nie będzie.
Również w ostatni dzień weekendu będzie upalnie, bo ok. 30-32 stopnie. Zmieni się jednak sporo pod względem opadów - momentami mogą być one nawet intensywne i przynieść burze.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Górny i Dolny Śląsk
Deszcz pojawi się tylko wieczorem w okolicach Kotliny Kłodzkiej. Wartości na termometrach wyższe niż poprzedniego dnia na Górnym Śląsku (28-29 stopni), na Dolnym Śląsku identyczne.
Na obu Śląskach przez cały dzień możliwe będą niewielkie opady, które powinny całkowicie ustąpić wieczorem. Wciąż gorąco - na Górnym Śląsku 29, na Dolnym 30-31 stopni.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Mazowsze i Ziemia Łódzka
Będzie prawdopodobnie minimalnie cieplej, bo 27-28 stopni i wciąż zupełnie bezdeszczowo. Nieco cieplej może być na północnym Mazowszu, gdzie możliwe jest przekroczenie 30 kresek.
W tym regionie będzie to najcieplejszy dzień weekendu. Oczekuje się wartości oscylujących w okolicach 30 stopni, deszczu nie należy się spodziewać w większości regionu, choć jest prawdopodobny w niedzielny wieczór na północy Mazowsza.
(rt)
Zobacz więcej w serwisie pogoda.