Profesor Michalski napisał przedmowę do publikacji. Szef oficyny Marek S. nie przyznaje się do zarzutów naruszenia praw autorskich. Tłumaczy, że przed wydaniem książki sprawdzał, czy ktoś ma prawa autorskie do manifestu Hitlera. Miał się konsultować właśnie między innymi z profesorem Michalskim. O to chce zapytać naukowca pełnomocnik rządu Bawarii, która ma prawa do książki.
Na rynku w ubiegłym roku pojawiło się 20 tysięcy egzemplarzy książki. Prawa do "Mein Kampf" ma rząd Bawarii. Nie udziela zgody na publikacji manifestu Hitlera.
Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na październik.