Hrabia Aleksander Pruszyński, który znalazł się wśród zatrzymanych w piątek, będzie sądzony prawdopodobnie później. Syn pisarza Ksawerego Pruszyńskiego, obywatel Polski i Kanady ożeniony z Białorusinką, przebywa na razie w szpitalu z powodu dolegliwości serca i bólu ręki. Problemy hrabiego ze zdrowiem nie są związane z jego udziałem w demonstracji.
Niezależna białoruska inicjatywa obywatelska "Karta 97" poinformowała, że do władz w Mińsku o wypuszczenie demonstrantów zaapelowała ukraińska "Pora", organizacja znana z czasów "pomarańczowej rewolucji" i miesięcy ją poprzedzających.
"Pora" wezwała wszystkie demokratyczne siły na Ukrainie oraz nowe demokratyczne władze do "walki o wyzwolenie więźniów politycznych na Białorusi".
Tatiana Pac