Nie wnikając w winę czy niewinność uważamy, ze sprawa powinna zakończyć się podczas procesu a nie na posiedzeniu - tłumaczyła sędzia Dorota Kropiwnicka.
W 1999 roku i na początku 2000 roku JTT podpisało umowy z wieloma odbiorcami na dostawy sprzętu komputerowego na cele dydaktyczne. Komputery były wywożone za granicę i stamtąd sprowadzane już jako importowane. Dzięki temu odbiorca mógł korzystać z ulg w VAT-cie i cle.
Prokuratura uważa, że firma popełniała w ten sposób przestępstwo. (an)