W czwartek policjanci kryminalni z mokotowskiej komendy prowadzili działania na terenie Mokotowa. Z ich informacji wynikało, że w rejonie pojawili się handlarze narkotyków. Krótko po godzinie 15.00 policjanci wrócili do swoich samochodów. Po chwili zaparkował przy nich vw passat, którego prowadził młody mężczyzna.
Kierowca passata wysiadł z samochodu, podszedł do auta, w którym siedział jeden z policjantów, otworzył drzwi i wsiadł do środka. Następnie wyjął z kieszeni cztery foliowe torebki z narkotykami i położył obok policjanta. Gdy zamiast oczekiwanych pieniędzy zobaczył policyjną legitymację był kompletnie zaskoczony. Na ucieczkę było jednak za późno. Pozostali policjanci słysząc samochodowy klakson i widząc kolegę szarpiącego się z obcym mężczyzną, podbiegli do samochodu i szybko obezwładnili dilera.
Sebastian M. trafił do policyjnej izby zatrzymań. Wkrótce mężczyzna stanie przed Sądem.