Premiera "Matki" Stanisława Ignacego Witkiewicza

Nie mam wątpliwości, że Jan Peszek może zagrać wszystko. Plastyczna twarz Jana Peszka pozwala mu wcielić się zarówno w książkę telefoniczną, jak w taboret, słonia, kuropatwę i co tam jeszcze przyjdzie do głowy. Ba, Jan Peszek może zagrać nawet samego Jana Peszka, co byłoby chyba najbardziej interesujące. W spektaklu Piotra Chołodzińskiego Jan Peszek gra Matkę i robi to udanie, acz nie bardzo wiadomo po co.

Obraz

Dziś reżyserzy mają problem z wystawianiem sztuk Witkacego. Uznawane niegdyś za awangardowe spojrzenie na jego sztuki, obecnie trąci nieco myszką. Zamiana ról i granie postaci męskich przez kobiety czy kobiecych przez mężczyzn od lat nie jest niczym nowym i tak naprawdę nie robi większego wrażenia, chyba że twórcy znajdą dla tej przebieranki jakiś wyjątkowo oryginalny pomysł. Piotr Chołodziński go nie znalazł, robiąc tak naprawdę bardzo zachowawcze przedstawienie, w którym na pierwsze miejsce wysuwa się dość banalny pokoleniowy bunt.

Otóż Matka Jana Peszka jest wielbicielką opery, a w szczególności Marii Callas w roli Carmen, czego dowód raz po raz daje, a to włączając jej płytę, a to w finale wręcz odgrywając operową gwiazdę. Jej - Jego syn Leon - Błażej Peszek jest zaś hip-hopowcem, w poszarpanych, wiszących w kroku spodniach i w stylowej kurteczce. Kiedy wchodzi na scenę zagłusza Matkę blokerskimi rytmami, a jej operowym ruchom przeciwstawia break dance w wykonaniu młodego człowieka w dredami na głowie. Podczas swoich akrobatycznych ewolucji musi on uważać, by nie zahaczyć o piekielną machinę, czyli o główny element scenografii służący Matce do ręcznych robótek.

Metalowe koła, połączone białym sznurkiem pozwalają jej splatać węzły, z których powstaje siatka do gry w piłkę. To jeden z argumentów na to, że jest ona wykorzystywana przez syna wampira, który nic nie robi i tylko żeruje na jej ciężkiej pracy. I to jedyny tak naprawdę interesujący wątek przedstawienia. Podczas dialogu Matki z Leonem na moment zapomina się, że tę pierwszą gra mężczyzna, dostrzegając prawdę ich okrutnych relacji. Wzajemne oskarżenia, jakie padają z ust bliskich sobie ludzi, brzmią przejmująco i nabierają uniwersalnego znaczenia.

Jednak za chwilę Jan Peszek będzie znowu dreptał po scenie w swojej długiej, obcisłej sukni, będzie stroił miny niczym operowa diwa, pił wódkę, kokainizował się jak na witkacowskiego bohatera - bohaterkę przystało i ściskał ręce na płaskiej, pozbawionej biustu klatce piersiowej. A widzowie być może będą zastanawiali się, tak jak siedzący za mną starszy pan, czy Peszek nosi pod suknią biustonosz czy raczej pozostaje tylko przy podwiązkach.

Stanisław Ignacy Witkiewicz: "Matka"
Adaptacja i reżyseria: Piotr Chołodziński
Scenografia: Przemysław Borkowicz
Kostiumy: Ryszard Kaja
Premiera: luty 2006

Magda Huzarska

Wybrane dla Ciebie
Jest deklaracja. Oni będą stacjonować w Ukrainie
Jest deklaracja. Oni będą stacjonować w Ukrainie
"Sceptyczny co do intencji Rosji". Tusk opublikował wpis
"Sceptyczny co do intencji Rosji". Tusk opublikował wpis
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. UE gotowa je zapewnić
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. UE gotowa je zapewnić
Podali bilans ataku USA. 56 ofiar w Wenezueli
Podali bilans ataku USA. 56 ofiar w Wenezueli
Mrozy do -25 st. C. Jeden rejon szczególnie zagrożony
Mrozy do -25 st. C. Jeden rejon szczególnie zagrożony
Atak zimy na Bałkanach. Stany nadzwyczajne, trudne warunki
Atak zimy na Bałkanach. Stany nadzwyczajne, trudne warunki
Dziwne zachowanie Trumpa. Robił to na konferencji
Dziwne zachowanie Trumpa. Robił to na konferencji
Śmierć kongresmena. Problem dla Trumpa
Śmierć kongresmena. Problem dla Trumpa
Działo się we wtorek. Szczyt koalicji chętnych w Paryżu [SKRÓT DNIA]
Działo się we wtorek. Szczyt koalicji chętnych w Paryżu [SKRÓT DNIA]
"Bliżej konkretnych rozwiązań". Tusk po spotkaniu w Paryżu
"Bliżej konkretnych rozwiązań". Tusk po spotkaniu w Paryżu
Ubytek na torach. Brakowało 112 cm
Ubytek na torach. Brakowało 112 cm
"Komnata tortur". Trump zaskoczył ws. Maduro
"Komnata tortur". Trump zaskoczył ws. Maduro