Nic nie wiem o nowych drogach, ale premier Kaczyński i minister Jacek Polaczek przyjadą w niedzielę do Szczecina, będzie więc okazja zapytać- mówi poseł Joachim Brudziński, szef PiS w regionie, a jednocześnie członek sejmowej komisji infrastruktury.
Szefowie szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, których "GS" chciał poprosić o komentarz, byli wczoraj nieuchwytni. Natomiast warszawscy pracownicy GDDKiA spekulują, że prawdopodobnie chodzi jedynie o zapowiadaną od lat drogę ekspresową S-3, którą będziemy mogli dotrzeć do planowanej autostrady A-2 ze Świecka do Warszawy. Również poseł Arkadiusz Litwiński twierdzi, że pewnie nic ponad drogę S-3 nie uzyskamy.
By dojechać do Warszawy jadąc najpierw S-3, a potem A-2, trzeba będzie nadłożyć wiele kilometrów. Znacznie krótsza trasa do stolicy wiedzie ze Szczecina, przez Stargard, Bydgoszcz i Toruń. Może taką autostradę miał premier na myśli?
Ta informacja premiera do nas jeszcze nie dotarła- zastrzega się Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Z tego co wiem, w województwie zachodniopomorskim planowana jest jedynie budowa drogi S-3. Oczywiście, niezbędne jest skomunikowanie tzw. ściany zachodniej, czyli Szczecina, Gorzowa, Zielonej Góry i Wrocławia z centralną Polską. Ale nie ma na to pieniędzy - dodaje. (PAP)