Prasa izraelska wśród najważniejszych celów wizyty Szarona w Stanach Zjednoczonych wskazywała przekonanie Waszyngtonu o małej wiarygodności przywódcy palestyńskiego Jasera Arafata jako partnera w negocjacjach pokojowych oraz uzasadnienie krytykowanych przez USA izraelskich działań zbrojnych na terenie Autonomii Palestyńskiej.
Szaron, po spotkaniu z prezydentem USA, będzie prowadził rozmowy m.in. z doradczynią prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, Condoleezzą Rice.
Rzecznik rządu izraelskiego Arnon Perlman powiedział, że premier odwiedzi także Nowy Jork po to, by wyrazić solidarność z USA w obliczu zagrożenia terroryzmem, uściskać "swego osobistego przyjaciela" burmistrza miasta Rudolpha Giulianiego "za jego postawę wobec Izraela" i "zamanifestować solidarność ze wspólnotą żydowską Nowego Jorku". (mk)