To grubo poniżej poziomu postulowanego przez Międzynarodową Organizację Pracy, która zaleca wypłacanie pracownikom "godnej płacy". Najniższa nie powinna być niższa od 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
Gdyby w Polsce obowiązywała ta zasada, pracownik pobierający płacę minimalną powinien zarabiać ponad tysiąc złotych na rękę.
Sytuacja pracowników może się poprawić, pisze "Trybuna", pod warunkiem że Sejm przegłosuje w piątek nowelizację ustawy o minimalnym wynagrodzeniu. Będą o tym decydować posłowie, którzy dostają co miesiąc ponad 10 tys. zł diety i wynagrodzenia. Ci, którzy będą głosowali przeciwko, pokażą, że reprezentują wyłącznie interesy najbogatszych.
Jeśli ustawy nie uda się przegłosować w tej kadencji Sejmu, nie ma szans, aby doszło do tego w parlamencie zdominowanym przez prawicę, twierdzi gazeta. Czasu jest mało, bo Sejm pracuje tylko do 28 lipca, a musiałby zdążyć jeszcze rozpatrzyć ewentualne poprawki Senatu. (PAP)