Prałat Jankowski ofiarą nagonki?

Gdańsk zadrżał ze zgrozy, zahuczał od plotek. W środę prokuratura wszczęła
postępowanie w sprawie molestowania nieletnich. Śledczy nabrali wody w usta
i nie chcą powiedzieć, kto w tym zawiadomieniu jest obwiniany o skrzywdzenie
dziecka. Ale w Gdańsku mówi się tylko o jednej osobie: podejrzenia
skierowane są w stronę księdza prałata Henryka Jankowskiego. On sam
stanowczo zaprzecza takim głosom. To wszystko bzdury. To nie dotyczy mnie,
w tej materii nie mam naprawdę nic do powiedzenia.

Wieść o śledztwie gruchnęła we wtorek późnym popołudniem. "Dziennik Bałtycki" na pierwszej stronie zapytał: "Będzie wielki skandal?". Największa regionalna gazeta na Pomorzu cytuje szefa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Józefa Fedosiuka, który mówi: Potwierdzam, że chodzi o wysokiego rangą duchownego. Ksiądz w artykule dziennika określany jest jako "X".

"Nieoficjalnie pojawiło się już nazwisko duchownego, którego sprawę bada prokuratura. Ze względu na dobro śledztwa musimy jeszcze utrzymać tę informację w tajemnicy" - piszą dziennikarze "DB". Dziennikarze "Faktu" również próbowali w środę wieczorem uzyskać potwierdzenie personaliów osoby, na którą złożono zawiadomienie. Potwierdzam, że wszczęliśmy postępowanie z artykułu 200 kodeksu karnego, który dotyczy molestowania nieletnich. Nie ujawnię, kto złożył zawiadomienie ani kto określany jest w nim jako sprawca przestępstwa - powiedział przez telefon zastępca prokuratora okręgowego w Gdańsku Ryszard Paszkiewicz. Dziennikarze zadzwonili więc do jego szefa, prokuratora Józefa Fedosiuka, który przebywa właśnie na urlopie. Fedosiuk potwierdził fakt wszczęcia postępowania wobec znanego duchownego. Krótko rozmowach z prokuratorami do gazety zadzwonił jeden ze znanych gdańskich kapłanów. Pytał, czy i jak piszą o "sprawie duchownego". W rozmowie wielokrotnie padało nazwisko prałata.

Ustalenia dotyczące sprawy skwitowano w czwartkowym "Fakcie" krótką informacją o "bardzo znanej osobie", na którą złożono doniesienie do prokuratury.

Wczoraj od rana dziennikarze czekali na prałata pod plebanią bazyliki Świętej Brygidy. Około godziny 10.30 ksiądz Jankowski wsiadł do Audi z przyciemnianymi szybami. Jego kierowca ruszył z piskiem opon. Ksiądz nie odezwał się ani słowem do stojącego tłumu dziennikarzy. Tymczasem, niespodziewanie dla wszystkich, prałat pojawił się tuż po godzinie 12 w Stoczni Gdańskiej na inscenizacji upamiętniającej wybuch Powstania Warszawskiego. Otoczony wianuszkiem żurnalistów ze spokojem oświadczył: To wszystko bzdury. To nie dotyczy mnie, w tej materii nie mam naprawdę nic do powiedzenia.

Na pytanie, jak odbiera pogłoski od wielu godzin krążące po Gdańsku, odparł: To jest nagonka, którą przetrzymam. Pytany, skąd wzięły się informacje o doniesieniu na niego, stwierdził: _ Ktoś mnie musi nie lubić. Ks. Jankowski powiedział też, że nie był jeszcze przesłuchiwany przez prokuraturę: _Jeżeli prokuratura się szanuje, to zawiadamia, prosi mnie, ja się wypowiem i jest OK. Do Stoczni Gdańskiej przyjechał też arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski. Wyraźnie zdenerwowany pytaniami o śledztwo powiedział stanowczo: _ Nie wiem, o kogo chodzi i czy chodzi o duchownego. Bardzo mnie to ciekawi. Apeluję o poszanowanie prawdy i szacunek dla fundamentalnych praw człowieka_ - mówił metropolita.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Pogrzeb Litewki. Bliscy mają apel
Pogrzeb Litewki. Bliscy mają apel
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Aleksandra Leo
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Aleksandra Leo
Niemiecka prasa o strzelaninie w USA. Trump wykorzysta sytuację?
Niemiecka prasa o strzelaninie w USA. Trump wykorzysta sytuację?
"Nie wytrzymała psychicznie". Kary cielesne w murach uczelni
"Nie wytrzymała psychicznie". Kary cielesne w murach uczelni
Rosyjski ślad ws. Zondacrypto. Służby wskazują na mafię tambowską
Rosyjski ślad ws. Zondacrypto. Służby wskazują na mafię tambowską
Vance ewakuowany jako pierwszy. Trump tłumaczy zachowanie ochrony
Vance ewakuowany jako pierwszy. Trump tłumaczy zachowanie ochrony
Pierwsza fala upałów już niebawem nad Polską. Jest prognoza na 10 dni
Pierwsza fala upałów już niebawem nad Polską. Jest prognoza na 10 dni
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii